roślinne podróże: Tuluza i Barcelona

18:49
Gdy za oknem ciemno i zimno, z pomocą przychodzą mi wspomnienia. Wracam myślami do ciepłych dni, pełnych pysznego jedzenia i beztroskiego włóczenia się. W tym roku moje wakacje spędziłem w ukochanej Francji i niezawodnej Hiszpanii, szukając nowych roślin, a co za tym idzie, również i nowych smaków.

czas wyjazdu: 4 dni Tuluza, 2 dni Barcelona oraz 5 dni Costa Brava
termin: koniec września

F R A N C J A

Tuluzę wybrałem ze względu na tani lot, nie znajomość tego miasta i to, że leży w jednym z moich ulubionych krajów. Miasto zwiedzałem przez 3 dni, tylko i wyłącznie chodząc, a aplikacja w telefonie pokazała, że było to około 15 kilometrów dziennie.  Nie za bardzo zwiedzałem kościoły czy muzea, a głównie napawałem się spokojem i życiem a la francaise. Próbowałem nowych smakołyków, odwiedzałem sklepy z roślinami i znajdowałem rosnące w mieście warzywa, a wszystko to między różowymi kamienicami z okiennicami koloru nieba. Tak się włócząc, znalazłem parę ciekawych miejsc, oto one:

T U L U Z A

R O Ś L I N Y

  

 

 

 

 


3-4. Sklep z kaktusami oraz jedna z wielu kwiaciarni w pierwszej dzielnicy.

5-6. Sekretny ogród społecznościowy przy śluzie Saint-Pierre u kanału De Brienne.

7-8. Mini ogród społecznościowy na podwyższonych grządkach oraz niedojrzałe persymony na drzewie w Jardin de Compans-Caffarelli.

9-10. Palmy oraz cyklameny rosnące na terenie ogrodu botanicznego - Jardin des Plantes


M I A S T O


 

 

 

1. Miejscowa mediateka i palmy.

2. Widok na płynącą tętnicę miasta - Garonnę.

3-4. Całe miasto miejscami bardzo przypomina Paryż.

5. Charakterystyczne ceglano-różowe kamienice z niebieskimi okiennicami.

6. Bananowiec wyrastający z podwórka.

J E D Z E N I E


 

 

 



2. Najpiękniejsze okazy pomidorów malinowych wyeksponowane przed sklepem.

3. Niesamowicie duży wybór pomidorów w ekologicznym sklepie.


5. Kuchnia mojej gospodyni z AirBnB.

6. Piekarnio-cukiernia, gdzie kupiłem pierwszego croissanta.

7. Mini pomidorki z ogrodu społecznościowego, których nasiona zebrałem i zasieję w przyszłym roku w moim ogrodzie.

8. Pierwszy croissant we Francji smakuje jak złoto!

H I S Z P A N I A

Trzeciego dnia mojej podróży, około północy wsiadłem do autobusu, który zawiózł mnie z Tuluzy do Barcelony. Tym sposobem znalazłem się o piątej nad ranem na plaży zwanej Barcelonetą wraz z dwoma kanadyjkami z Montrealu, które poznałem podczas trasy. Wieczorem tego dnia zobaczyłem się z moją przyjaciółką Mają i jej chłopakiem, by rano wyruszyć pociągiem do niedaleko położonego Blanes. O nim pewnie nic nie wiecie, ale podpowiem, że leży na wybrzeżu Costa Brava, jedyne 6 kilometrów od (nie)sławnego Lloret del Mar. Nad brzegiem morza jak i w głębi lądu znalazłem mnóstwo ciekawych i przepysznych dzikich roślin jadalnych. Część z nich dotychczas znałem tylko z książek.

B A R C E L O N A

R O Ś L I N Y

 

1. Palmy na ulicy wiodącej od Łuku Triumfalnego.

2. Drzewo fikus sprężystego (takiego, którego miniaturowe wersje można znaleźć w naszych domach) w przestrzeni miejskiej.


M I A S T O


1. Pawilon w parku Ciutadella.


J E D Z E N I E

 

1. Targowisko .. w dzielnicy Gracia

2. Główne targowisko La Boqueira przy najsłynniejszej ulicy miasta, La Rambli.

3. Śniadanie na trawie - spakowane jajko sadzone z warzywami, a do tego owoce i białe wino.


BLANES I COSTA BRAVA

R O Ś L I N Y
 

 


1-5. Rośliny Costa Brava: papirus, palma daktylowa, sukulenty, juki i strelicja



M I A S T O


1. Plaża w Blanes

J E D Z E N I E

 

 

1-2. W sklepie można kupić wino z kranu, zazwyczaj cena butelki nie przekracza 2 euro, a do wyboru mamy wina czerwone, białe, różowe czy sangrię.

3-4. Typowy hiszpański tapas bar, my wzieliśmy hiszpańską tortille (jajka z ziemniakami), oliwki, patatas bravas, mule, dużo chleba i sangrii.





 


PODRÓŻNICZY ZIELNIK


 
żółtnica pomarańczowa                          arbuz
                        
                                           koper morski
                       
                                               oleander                                     tamaryszek
Obsługiwane przez usługę Blogger.